jak-zaczac-trenowac-nie-majac-w-ogole-kondycji
Fundamenty

Jak zacząć trenować nie mając w ogóle kondycji?

Chciałbyś zacząć trenować, jednak obawiasz się, że nie dasz rady? Kiedyś już coś próbowałeś, ale Twój zapał skończył się po złapaniu pierwszej zadyszki? Myślisz, że na sport jest już dla Ciebie zdecydowanie za późno? Za chwilę przekonasz się, że wystarczy kilka prostych rzeczy, aby zacząć trenować ze świetnymi rezultatami. 

Nigdy nie ćwiczyłem na WFie, więc teraz już się do tego nie zbiorę…

O nie! Nie możesz myśleć w ten sposób. Na rozpoczęcie treningów nigdy nie jest za późno. Musisz tylko wiedzieć jak to zrobić i jak się do tego zabrać. Nie, nie zakładaj, że odkryjesz złoty środek i od razu uda Ci się zrobić godzinny trening bez zadyszki. To tak nie działa i nie oszukujmy się – kondycja to ciężka praca. Zacznij od kilku minut dziennie – naprawdę tylko tyle jest Ci potrzebne, aby za kilka tygodni zobaczyć pierwsze rezultaty. Rozpoczęcie treningów to tak naprawdę nauka pokonywania swoich słabości. Co wyjdzie Ci na dobre nie tylko pod kątem fizycznym, ale także psychicznym.

To od czego zacząć?

Podstawą jest przygotowanie mięśni do wysiłku – czyli trening adaptacyjny. Może to potrwać około miesiąca – przygotuj się na prawdziwy szok dla ciała. Czy jest to konieczne? TAK! Dzięki temu przygotujesz organizm i mięśnie do właściwych treningów i na pewno zauważysz poprawę kondycji. Ważne żeby trening adaptacyjny dopasować do właściwego sportu, jaki chcesz uprawiać. Przecież bieganie to zupełnie inna dyscyplina niż np. treningi na siłowni. Także na początku wybierz rodzaj sportu jaki chcesz uprawiać, a potem dobierz do niego trening adaptacyjny – tak, aby przygotować swoje ciało do stałego wysiłku związanego z już konkretną dyscypliną.

Jak powinien wyglądać trening początkowy?

Najtrudniej jest zacząć. Nie odkładaj treningu “na jutro”. Dziś to dobry dzień, aby zmienić swoje życie. Tym bardziej, że początek nie będzie wymagał od Ciebie dużych nakładów czasu. Teraz potrzebujesz dużych nakładów chęci i samozaparcia. Nie musisz też ćwiczyć codziennie. Na początku wystarczą 3 dni w tygodniu, albo ćwiczenia co drugi dzień. To zdecydowanie wystarczająca częstotliwość. Zdradzę Ci jeden motywujący trik – zrób sobie zdjęcie zanim zaczniesz ćwiczyć. Ważne, aby była to fotka z każdej strony (z boku, z przodu i z tyłu), najlepiej w samej bieliźnie. Po miesiącu zrób sobie kolejną serię takich zdjęć i… porównaj efekt! Oglądanie się w lustrze każdego dnia, nie da Ci spojrzeć na siebie obiektywnie. A porównanie zdjęć – na serio da Ci dużego kopa do dalszych ćwiczeń. I ostatnia wskazówka – aby nie było za nudno. Wypróbuj różne treningi. Wybierz to, co najbardziej Ci się podoba, albo próbuj różnych rozwiązań, aby właśnie się nie znudzić. Urozmaicone ćwiczenia, w domu, na świeżym powietrzu, rower, bieganie, pływanie – to wszystko sprawi, że jeszcze chętniej będziesz wracać do aktywności, aż w końcu wejdzie Ci to w nawyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.