Jeśli zimą na narty to tylko w Alpy Szwajcarskie!
Fundamenty

Jeśli zimą na narty to tylko w Alpy Szwajcarskie!

Przewidując nasze przyszłe wyjazdy na narty, szczęśliwie nie jesteśmy zdani już wyłącznie na dawne czasy, kiedy to, ze względów politycznych i z powodu zamknięcia granic, musieliśmy bazować jedynie na zimowych ośrodkach wczasowych naszych „bratnich” sąsiadów, które jak wiadomo, nie zawsze spełniały podstawowe standardy, nawet z tamtych czasów. Planując sezon 2019/2020 warto przemyśleć równie ciekawy kierunek, abstrahując, bowiem od piękna i coraz lepszej infrastruktury karpackich ośrodków, proponujemy narty w Alpach Szwajcarskich.

Szwajcaria zimą – najlepszy destynacją na ferie

Tam, gdzie niegdyś plemiona, najpierw celtyckie i potem wkrótce germańskie, przemierzały alpejskie doliny, pozostawiając po sobie ogromne ilości archeologicznych artefaktów, dziś znajdują się urokliwe szwajcarskie miasteczka, słynące z dobrych restauracji, mniejszych lub większych hoteli oraz rzecz jasna, ze znakomitej infrastruktury gotowej na przyjęcie spragnionych wypoczynku, narciarzy. Jednym z ogromnych plusów wyjazdu na narty w Alpach Szwajcarskich jest kontakt z odmienna, niż w Europie Środkowej, kulturą narciarską.

W szwajcarskim regionie subaplejskim spotykamy się z odmienną, niż u nas mentalnością i kulturą w ogóle, a w szczególności z inną obsługą klienta, innym podejściem do jego problemów i potrzeb.

Narty w Alpach Szwajcarskich – nie tylko białe szaleństwo na stokach

Odpoczywając po szaleństwie na stoku, warto też podejść do jednej z mniejszych restauracji, których sporo w każdym miasteczku, obok którego „wyrosły” stoki narciarskie, by zdegustować specyficzną szwajcarską kuchnię. Różni się ona oczywiście, zależnie od regionu, do którego przybyliśmy, a więc inna będzie w regionach, w których dominuje język i historyczne wpływy niemieckie i austriackie, a inna, gdzie ogromna linia południowej szwajcarskiej granicy styka się z Włochami, które na północ promieniują swoją kulturą.

Zauważmy, że także różne języki (równoprawne wewnątrz szwajcarskiej federacji, jako urzędowe) dominują w każdym innym kantonie tego górzystego kraju. Różnice kulturowe dostrzeżemy też, gdy będziemy podróżować na przykład na osi północ-południe. W miastach na północy znajdziemy założenia urbanistyczne i architekturę w stylu gotyku niemieckiego, miasta lokowane na prawie magdeburskim, tymczasem na południu będzie to architektura retoromańska, z silnymi wpływami włoskiego renesansu.

Gdzie na narty w Alpach Szwajcarskich w sezonie 2019/2020?

Zacznijmy od tego, iż Szwajcaria jest pierwszym na świecie krajem pod względem liczby czterotysięczników! Alpy zajmują w ogólnej powierzchni Szwajcarii około 60 proc. powierzchni, a wśród alpejskich masywów wyróżniamy, miedzy innymi: Alpy Glaryjskie, Urneńskie i Berneńskie, a na południu kraju: Alpy Pennińskie i Alpy Lepontyńskie. Przy czym, Alpy Berneńskie są najbardziej pierwotną formą gór o stanie wysokiego zlodowacenia.

Na narty w Alpach Szwajcarskich wybrać się możemy w każdych z tych masywów, wszędzie znajdziemy dobre ośrodki narciarskie. Spośród wielu świetnych resortów warto jednak wymienić: Zermatt-Cervinia, zlokalizowany pod masywem Matterhorn (który notabene został uwieczniony na opakowaniach słynnej czekolady Toblerone), natomiast we francuskojęzycznej (a więc zachodniej) części Szwajcarii znajdziemy Verbier czy Nendaz.

Warto wymienić też region Jungfrau z majestatycznymi czterotysięcznikami (szczyty: Eiger, Mönch i Jungfrau) i lodowcem Aletsch. Dolina Valais to jeden z największych na świecie zespołów ośrodków narciarskich, a w jego skład wchodzi ponad 70 ośrodków, takich jak: Verbier, Crans Montana, Saas-Fee.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *